Biskupinka nadal po szkocku

Rodzina w składzie zawieszonym... nastolatka pies praca Szkocja

Wpis

niedziela, 01 stycznia 2017

Joy to the world

Nigdy nie wiadomo jaka drobnostka sprawić może komuś niezwykłą przyjemność. Oczywiście definicja drobnostki jest rzeczą umowną - i umówmy się również, że nie chodzi nam o pieniądze.

 

 

Kilka dni temu w Aberdeen spadło odrobinę śniegu – serio, bardzo bardzo odrobinę i musiałam się mocno sprężyć, żeby zdążyć pstryknąć fotkę. Dowód na zaistnienie zimy w Szkocji przesłałam do Mr Vegan, który nadal i nieustannie tkwi w Kuwejcie. Do zdjęcia dołożyłam kilkunastosekundowe wideo z owym padającym badziewiem (a, no tak – nie jestem wielbicielką zimy…), z którego nieoficjalny boyfriend ucieszył się ogromnie – jeszcze jeden dowód, że w tym związku nie ma normalnych ludzi.

 

Wideo następnie miało swoje pokazy w biurze Mr Vegan, sprawiając tambylcom żywą uciechę i niekłamaną przyjemność.

Ot, przyjemnostka :)

 

Również kilka dni temu Hanna Emiliia pokazała mamuni aplikację z deszczem. W aplikacji można ustawić poziom padającego deszczu, intensywność grzmotów burzy, wiatru oraz dodatki jak śpiew ptaków czy dzwoneczki. Myślę, że ludzie używają tego żeby łatwiej zasypiać. Z grubsza ja również w takim celu zainstalowałam aplikację, chociaż intensywność grzmotów ustawiłam na maks – burze w Szkocji są rzadkością i tęsknię za nimi niewymownie.

 

Mała, sztuczna rzecz, a cieszy :)

 

 

Życie nam się składa z wielu drobiazgów, życzyłabym sobie i wam, czytającym – aby wszystkie one przynosiły radość. Nie tylko w roku 2017 :)


 

Joy To The World – Pentatonix


Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
biskupinka.szkocja
Czas publikacji:
niedziela, 01 stycznia 2017 19:36

Polecane wpisy

  • Ile rzeczy pamiętam

    Pamiętam ten grudzień. Mroźno było, śnieżnie, jak to zimą w Polsce. Od trzech miesięcy już nie pracowałam, bo podróże tramwajami i autobusami podmiejskimi nie w

  • Kozetka on line

    Czyli wirtualnie zrzucam z wątroby Ubiegły tydzień przeczołgał mnie emocjonalnie – rzetelnie, z przytupem i kilkoma łzami. Zaczęło się od poprzedniego pr

  • Ten radosny czas w roku...

    Nie da się uciec przed Bożym Narodzeniem. Reklamy atakują namiętnie z każdego kątka i zakątka już od początku listopada, zaraz jak tylko dynie po Halloween znik

Komentarze

Dodaj komentarz

  • japr napisał(a) komentarz datowany na 2017/02/17 12:19:02:

    Co jest kurna z tym blogiem? Koniec? :-))

Dodaj komentarz