Biskupinka nadal po szkocku

Rodzina w składzie zawieszonym... nastolatka pies praca Szkocja

Wpis

niedziela, 04 września 2016

Wierzę (w siebie!!!)

Mówią, że egzystencjonalne napisy na ścianach - czy to w formie obrazów, plakatów czy innych naklejek - są pretensjonalne i w stylu pokolenia Ikea (cokolwiek to znaczy, a ja i tak się nie poczuwam). Jak już wspomniałam w ostatnim wpisie - moje mieszkanie jest moje i robię w nim tak, jak mnie się podoba. A inni mogą mnie cmoknąć - egzystencjonalnie albo i nie.

To co pojawiło się w tym tygodniu na ścianie mojej sypialni podsumowuje jednym celnym zdaniem cały ubiegły rok, a właściwie pokazuje jak to się stało, że jestem tu gdzie jestem. To pierwsza rzecz którą widzę po przebudzeniu - mentalny kop, żebym nigdy nie zapomniała czym się kierować. Na mnie działa :)

 

ps. każdą literkę kleiłam osobno, tak na oko - i proszę, całkiem prosto wyszło!

 


 

uwierzyła, że może - i zrobiła to

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
biskupinka.szkocja
Czas publikacji:
niedziela, 04 września 2016 23:25

Polecane wpisy

  • Joy to the world

    Nigdy nie wiadomo jaka drobnostka sprawić może komuś niezwykłą przyjemność. Oczywiście definicja drobnostki jest rzeczą umowną - i umówmy się również, że nie ch

  • Świąteczny Edynburg

    Końcówka grudnia jakoś nam niekoniecznie dobrze wyszła. Zwyczajowe obchody urodzin Hanny Emilii w restauracji Yo Sushi okazały się małą katastrofą (nie polecamy

  • Ile rzeczy pamiętam

    Pamiętam ten grudzień. Mroźno było, śnieżnie, jak to zimą w Polsce. Od trzech miesięcy już nie pracowałam, bo podróże tramwajami i autobusami podmiejskimi nie w

Komentarze

Dodaj komentarz

  • moonfairy napisał(a) komentarz datowany na 2016/09/10 21:58:38:

    Bardzo ładnie wyszedł napis, idealnie!

Dodaj komentarz